Organizatorami tegorocznego balu karnawałowego, który odbył się 6 lutego, były nauczycielki klas młodszych, które zachęciły do udziału w zabawie starszych uczniów. Nie zabrakło rycerzy, królewiczów, dam i księżniczek. Bez liku na balu gościli Spider-Men, baśniowe zwierzęta, elfy i motyle. Zabawa odbywała się przy akompaniamencie znanych utworów muzycznych, powstała playlista utworów wybranych rzez uczniów. Między tańcami smacznym przerywnikiem były łakocie, napoje i ciasta przygotowane przez rodziców.
Kończewlandia to kraina baśniowa,
w której rządzi król i królowa.
Mają oni córkę przepięknej urody
Księżniczkę Juleczkę,
Którą pragną wydać za mąż
dla podtrzymania rodu.
W związku z tym wszem i wobec ogłosili,
by na zamek rycerze: dzielni, urodziwi i waleczni
z pobliskich okolic się wstawili,
by słowem i mieczem o nią się bili.
Wieść po okolicy szybko się rozniosła
i chętnych młodzieńców
na dwór królewski przywiodła.
Śmiałków zgłosiło się wielu,
więc pojedynków nie zliczę,
wszyscy dzielnie walczyli
przy aplauzie kibiców.
Po dniu ciężkich walk zwycięzcę wyłoniono
i przed oblicze monarchów postawiono.
Księżniczka okiem zerknęła
dzielnego śmiałka ramieniem objęła.
A potem zadała pytanie
czy wybrankiem jej serca zostanie?
Zwycięzca odparł - Tak zostanę!
I porwał księżniczkę w taniec.
Władcy zgodę na kandydata córki zatwierdzili
a z tej okazji bal na zamku wyprawili.
Wrota bram i drzwi pięknie przystrojono,
goście super się bawili, miód i soki pili…
Ja, jak zwykle, też tam byłem
świetnie się bawiłem i na zdjęciach wszystko uwieczniłem.
Smakołykami się zajadałem
I wszystko Wam, na stronie szkoły opisałem, opisałem ( zrelacjonowałem)