Kończewlandia to kraina baśniowa, w której nadal panuje
ten sam król, ta sama królowa.
Są oni jeszcze piękni i młodzi, ale czas nieustannie płynie,
a ich uroda i wdzięk z czasem przeminie.
Postanowili więc uwiecznić swój wizerunek na płótnie,
by w przyszłości przypomnieć swe kibici cudne.
W związku z tym przedsięwzięciem postanowiono,
by na zamek malarzy ze wszystkich stron królestwa zaproszono.
Artystów stawiło się bez liku, ze sztalugami, różnymi przyborami w koszyku.
Wszyscy pracowali z całej swej mocy, by stworzyć cud dzieło
malując portrety swych władców od świtu do nocy.
Detale władców wyłapywali i z dokładnością nad szczegółami się rozczulali,
dzięki czemu powstały wspaniałe dzieła, które władcą przedstawić trzeba.
Król i Królowa je podziwiali, ale sami wybrać nie sprostali.
Na zamek gości sproszono i uwiecznione na płótnach wizerunki
monarchów im przedstawiono.
Komisję konkursową powołano i najładniejsze portrety wybrać kazano.
Znawcy fachowym okiem zerknęli i cztery portrety ze stu wyjęli.
Możnowładcą się spodobały, więc w złote ramy je oblec kazano,
i w zamkowych komnatach powiesić rozkazano.
Najzdolniejszych artystów Król hojnie obdarował talarami
i nazwał w swym fachu - wirtuozami.
Ja też tam byłem i swych talentów malarskich próbowałem,
ale wymaganiom władców nie sprostałem.
Jednak świetnie się bawiłem, prace podziwiałem,
wszystko notowałem, a co tam widziałem Wam opowiedziałem.
Konkurs na najładniejszy plakat został rozstrzygnięty:
I miejsce: Maja Przyborek, kl. III
II miejsce: Maja Kłobuch, kl. III
III miejsce: Marika Jaworska, kl. II
Stanisław Kłębucki, kl. II
Serdecznie gratulujemy i dziękujemy za udział w konkursie plastycznym.
S.U.